„Puszcza Knyszyńska. Opowieści o lesunach […]” – Paweł Średziński

Puszcza Knyszyńska wciąż pozostaje w cieniu Puszczy Białowieskiej. Przypomina jej młodszą i mniej rozpoznawalną siostrę. Tymi słowami Paweł Średziński kończy swoją obszerną opowieść o lesie, który z mojej perspektywy zaczyna się tuż za tablicą „Białystok koniec” i do którego mogę dojść z mojego rodzinnego osiedla pieszo. Puszcza Knyszyńska – ogromny las tuż za granicami miasta, […]

Czytaj dalej „Puszcza Knyszyńska. Opowieści o lesunach […]” – Paweł Średziński

„Nie opuszczam rąk. Rozmowa z Leonem Tarasewiczem” – Małgorzata Czyńska

Pewnego razu weszłam do księgarni. Nie jest to w moim życiu zjawisko wyjątkowe, ponieważ do księgarni wszelkiej maści zaglądam często, czytam dużo i mimo wielu prób ograniczenia zakupów książek nadal nie osiągam w tym zakresie spektakularnych sukcesów. Może lepiej napisać, że nie osiągam sukcesów? Bez „spektakularnych”, ponieważ poza jednym miesiącem nie udało mi się nie […]

Czytaj dalej „Nie opuszczam rąk. Rozmowa z Leonem Tarasewiczem” – Małgorzata Czyńska

„Podlaska mozaika. Reportaże z raju – krainy błota i mgły” – Ewa Zwierzyńska

Nakładem wydawnictwa Paśny Buriat ukazała się niedawno kolejna książka poświęcona Podlasiu. Przeczytałam ją w dwa popołudnia, ale gdyby nie obowiązki zawodowe, pozwoliłabym sobie prawdopodobnie na jedną długą wyprawę na Podlasie. Podlasie „moje”, dobrze mi znane, ale częściej jednak Podlasie egzotyczne, ponieważ wielokrotnie czułam się zaskoczona. Tak – dobrze przeczytaliście! Opowieści o Podlasiu Ewy Zwierzyńskiej to […]

Czytaj dalej „Podlaska mozaika. Reportaże z raju – krainy błota i mgły” – Ewa Zwierzyńska

„Kruk. Czorny Woron Nie Śpi”

O tym, że jestem filmowym laikiem, już pisałam. Nic się w tej kwestii nie zmieniło – nadal nie mam abonamentu na żadnej platformie, nie znam współczesnych kultowych seriali, za to dość dobrze orientuję się na YouTube. Jest jednak jeden serial, obok którego nie potrafię przejść obojętnie, dlatego ponownie podzielę się z Wami moimi wrażeniami. Tym […]

Czytaj dalej „Kruk. Czorny Woron Nie Śpi”

Węglówka

W mojej osobistej skali Węglówka zawsze była blisko, ale daleko. Wprawdzie rzut beretem od Białostoczku, mijana w drodze do dziadków, ale jednak wcale nie tak łatwo osiągalna. Dobrze widoczna od strony ulicy Poleskiej, ale niedostępna (no chyba że nielegalnie po przejściu przez tory). W efekcie trafiłam tam dopiero na studenckim etapie mojego życia, a więc […]

Czytaj dalej Węglówka