Cmentarz wojenny żołnierzy Armii Radzieckiej

Nieopodal jednostki wojskowej, przy ulicy Ciołkowskiego, niemalże przytulony do poligonu, leży niewielki cmentarz. Jest zadbany, ogrodzony, ale furtka jest otwarta, także bez problemu można wejść na jego teren. W moim prywatnym odczuciu to chyba jedna z najmniej znanych nekropolii w Białymstoku. Mowa o cmentarzu żołnierzy radzieckich, na którym chowano między innymi czerwonoarmistów, którzy nie przeżyli trudnych warunków obozu jenieckiego. Brak tam tabliczek z nazwiskami żołnierzy, są oni bowiem pochowani w mogiłach zbiorowych. Szacuje się, że na tym cmentarzu spoczywa około 12 tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej. Część z nich to wspomniani już jeńcy, jednak wśród pochowanych są także ranni żołnierze, którzy trafili do białostockiego szpitala.

Charakterystycznym elementem tej niewielkiej nekropolii jest pomnik żołnierzy, który przeniesiono tam z Parku Planty. Pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej ustawiono na Plantach w listopadzie 1951 roku. Jego lokalizacja nie była przypadkowa – umiejscowiono go na cokole przy fontannie, na osi głównej alei parku, nad dużą taflą wody. Demontażu monumentalnego pomnika dokonano w 1990 roku. Na cmentarz nie przeniesiono już jednak wysokiego cokołu, a jedynie figury żołnierzy.

Tak demontaż pomnika wspomina Lech Rutkowski, ówczesny prezydent Białegostoku:

Zapadła decyzja, że cała akcja zostanie przeprowadzona 14 sierpnia, skoro świt, w tajemnicy, jak tylko się rozwidni. I tak było. Na Planty przyjechała kilkuosobowa ekipa pracowników z Przedsiębiorstwa Przemysłu Lekkiego. O czwartej rano przyszedłem do Urzędu, a wiceprezydent Sosnkowski pojechał dopilnować akcji. Okazało się, że rzeźba żołnierza była łatwa do demontażu, bo składała się z segmentów. Zdejmowano je więc po kolei i dźwig ładował na samochód. Ale i tak zajęło to kilka godzin. Pomnik został przewieziony na cmentarz przy Ciołkowskiego i ustawiony w sąsiedztwie grobów żołnierzy radzieckich. Do godziny siódmej wszystko zostało zakończone. Kiedy na Plantach zjawili się działacze i sympatycy KPN rzeźby żołnierza już nie było. Byli zaskoczeni, nie spodziewali się tego. Pomieszaliśmy im szyki. Mieli do mnie pretensje, długo odwracali głowę na mój widok, a pewnie i do dziś mi to pamiętają. Ale ja wiedziałem, że postąpiliśmy słusznie. Jako władze mieliśmy poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo w mieście. Dość powiedzieć, że w godzinę po demontażu pomnika na Plantach były już tam kwiaty. Nie obeszłoby się więc bez utarczek.

Żołnierze Armii Czerwonej są pochowani również na Cmentarzu Miejskim przy ul. Wysockiego raz na Cmentarzu Wojskowym przy ul. 11 listopada.

Jedna myśl na temat “Cmentarz wojenny żołnierzy Armii Radzieckiej

  1. „Pomnik wdziecznosci armii radzieckiej” jest zbyteczny, by nie powiedziec szkodliwy. Armia radziecka byl atakim samym agresorem i zaatakowala Polske od wschodu (na mocy tajnego zalacznika do paktu ribbentrop-molotow) 2 tygodnie po tym gdy Niemcy zaatakowali z zachodu.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s