Dwie ulice na osiedlu Mickiewicza

Ulice Konopnickiej i Orzeszkowej tworzą całkiem sympatyczny kwartał na osiedlu Mickiewicza. Niestety nie pozostało tam zbyt wiele starej zabudowy, a tym samym klimatu dawnego Białegostoku, jednak mimo wszystko warto tam zajrzeć. W latach sześćdziesiątych stare domy zaczęły wypierać bloki mieszkalne, które dziś stanowią całkiem udany przykład budownictwa wielorodzinnego. Między blokami zachowano przestrzeń i zieleń, chociaż od kilku lat pojawiają się tam bloki-plomby zaburzające dotychczasowy ład osiedla.

Jednym z bardziej charakterystycznych miejsc jest Ogródek Jordanowski – jedyny taki ogródek w całym Białymstoku! Przed kilkoma laty został zrewitalizowany, pojawił się tam nowoczesny plac zabaw wraz z siłownią plenerową. Co ważne, pozostawiono tam dużo drzew, które rzucają pożądany latem cień. Większość nowych placów zabaw odstrasza latem, a w Ogródku Jordanowskim jest całkiem przyjemnie. To wyjątkowe miejsce, ponieważ Ogród Jordanowski u zbiegu ulic Konopnickiej i Sienkiewicza powstał w 1947 roku i trwa do dziś. Na jego terenie znajduje się także drewniany pawilon połączony z parterowym murowanym budynkiem. Podejrzewam, że kiedyś przeznaczony był na cele rekreacyjne, być może odbywały się tam zajęcia dla dzieci i młodzieży? W Warszawie podobny drewniany pawilon uchował się do dziś na terenie III Ogrodu Jordanowskiego (ul. Wawelska) i służy do organizacji zajęć ruchowych i plastycznych. Przed wejściem wywieszony jest grafik z planem aktywności, oferta jest szeroka. Bardzo szkoda, że pawilon w Białymstoku nie służy dzieciom. Znajduje się w nim lecznica weterynaryjna.

Jeżeli moje podejrzenia nie są słuszne, napiszcie mi proszę, co znajdowało się kiedyś w tym pawilonie. Pytałam o to moich rodziców, ale nie pamiętają dokładnie…

Przy ulicy Elizy Orzeszkowej warto przyjrzeć się dwóm drewnianym domom pod numerem 8 oraz 12. Dom z numerem 10 już nie istnieje, a wokół działki rozpościera się baner reklamowy pewnego dewelopera… Nie chcę krakać, ale sami wiecie, jak to jest w Białymstoku z drewnianą zabudową. Lepiej oglądać póki jest i robić zdjęcia. Na wszelki wypadek. Pociesza fakt, że oba zachowane domy są zamieszkałe, a jeden z nich został nawet częściowo odremontowany. Możecie porównać ze zdjęciami z Google Streetview.

Po przeciwnej stronie ulicy uwagę przykuwa żółty budynek, w którym znajduje się Kaplica Zgromadzenia Służebnic Matki Dobrego Pasterza. Na stronie Białostockiego szlaku pielgrzymkowo-turystycznego „Śladami błogosławionego ks. Michała Sopoćki” czytamy:

Ze Zgromadzeniem Sióstr Służebnic Matki Dobrego Pasterza ks. Michał Sopoćko miał kontakt począwszy od swojego przyjazdu do Białegostoku w 1947 roku. Posługiwał tu jako spowiednik do roku 1951.

Siostry Pasterzanki pomagały ks. Michałowi do roku 1958 w przepisywaniu i tłumaczeniu na język rosyjski katechizmów i katechez o Bożym Miłosierdziu.

Przybywał również do tutejszej kaplicy z posługą i odwiedzinami do mieszkających tu kleryków Seminarium Duchownego. Upamiętnia to obraz i relikwie Błogosławionego, które znajdują się w nowej kaplicy wybudowanej w 1999 roku.

Pomiędzy opisywanymi ulicami znajduje się SP 22 oraz XIII LO czyli popularna Szkoła Mistrzostwa Sportowego. Patronką placówki jest Maria Konopnicka, a przed szkołą natraficie na jeden z mniej znanych pomników w Białymstoku czyli Pomnik Marii Konopnickiej. Teren boiska jest bardzo zadbany, młodsze dzieci mogą także korzystać z placu zabaw.

„W dole” ulicy Orzeszkowej pod numerem 15 uchowała się jeszcze ceglana kamienica. Nie jest być może szczególnej urody, ale jak wiecie, kamienic w Białymstoku mamy obecnie jak na lekarstwo (mimo wszystko udało mi się wytypować te ulubione). Powstanie tego budynku datuje się na koniec XIX wieku. Jego właścicielem był Noach Kapłan. W publikacji Architektura ceglana w Białymstoku czytamy:

Kamienica została zbudowana w latach 90. XIX w. i była własnością Noacha Kapłana, a następnie jego syna Motela. Obiekt został wzniesiony jako typowa kamienica czynszowa z przeznaczeniem na wynajem. 14 września 1945 r. Motel Kapłan aktem notarialnym sporządzonym przed notariuszem Ludwikiem Szlompką zrzekł się całej nieruchomości wraz z gruntem na rzecz Zofii Mucharskiej, córki Sybita Mucharskiego. Po śmierci Zofii majątek przypadł jej dzieciom. W 1960 r. Jan Mucharski uzyskał zgodę na prowadzenie zakładu garbarskiego znajdującego się na jego posesji, dobudowanego do opisywanego domu. Wydając pozwolenie, urzędnik przeprowadzający inwentaryzację zaznaczył, że całość jest istniejąca i użytkowana od 15 lat. Biorąc pod uwagę fakt, że budynków garbarni nie oznaczono na mapie 1937 r., możemy je ostrożnie datować na 1945 r. W latach 50. XX w. mieściła się tu tymczasowa siedziba Miejskiej Biblioteki Publicznej w Białymstoku, a obecnie funkcjonuje przedszkole.

Mnie osobiście boli dobór okien na parterze. Wiem, że tańsze, ale sami spójrzcie i porównajcie…

Wszystkie zdjęcia widoczne w tym wpisie wykonałam latem 2020 roku. Pojechałam na rowerową przejażdżkę i sama byłam miło zaskoczona, bo rzadko tam bywam. Jeżeli interesuje Was Osiedle Mickiewicza, zajrzyjcie koniecznie na Osiedlownik Andrzeja Kłopotowskiego.

2 myśli na temat “Dwie ulice na osiedlu Mickiewicza

  1. Witaj Aniu ,mam na imię Michał, urodziłem się w Białymstoku i tak jak ciebie fascynuje mnie nasze miasto, jego historia i wszystko co z nim związane, kiedyś przypadkiem natrafiłem na twój blog, którego śledzę z wypiekami już od paru lat:),co do pawilonu w ogródku Jordanowskim to znajdowała się w nim kiedyś tzw. „zerówka” do której uczęszczałem w 1989 roku:),pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego i wytrwałości w prowadzeniu dalej bloga:)

    Polubienie

    1. Cześć! Bardzo dziękuję za miłe słowa :) Zawsze mnie to cieszy, że są ludzie gotowi śledzić bloga, chociaż treści nie pojawiają się na nim regularnie (w końcu powstaje „na odległość” i jest tylko moim hobby…). Mogę tylko obiecać, że wpisy będą, pomysłów mam wiele, jednak z czasem bywa różnie.
      Dziękuję za informację o pawilonie w ogródku Jordanowskim – to świetnie, że budynek służył kiedyś dzieciom, czyli spełniał swoje funkcje. W Warszawie w wielu ogródkach w takich pawilonach do dziś organizowane są zajęcia dla dzieci i zawsze jest na nie dużo chętnych :)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s