Centrum Tradycji Mleczarstwa – Muzeum Mleka w Grajewie

Dziś zabieram Was na wycieczkę poza Białystok, ale wciąż jeszcze pozostajemy na terenie województwa podlaskiego. Jeszcze, bo granica tuż tuż, a za nią już Mazury Garbate i jedno z ładniejszych województw w kraju. Lubię te miejsca przygraniczne, ponieważ to właśnie tam najlepiej widać zmiany systemów, ustrojów, przesunięcia państw. Granice mnie fascynują, bo do dziś gołym okiem widać, że coś się zmienia – architektura, etymologia nazw miejscowości, często też wiara. Jedną z najostrzejszych granic województwa podlaskiego jest właśnie ta z obecnym województwem warmińsko-mazurskim. A kiedyś oczywiście granica między zaborami (popularny hasztag #widaćzabory). Trochę ją przy tej ostatniej reformie administracyjnej w 1999 roku przesunęli, no ale… Teraz czytam książki o Węgrzech. W sumie większość krajów w naszej części Europy doświadczyła przesunięć na mapie…

W każdym razie zostajemy jeszcze w województwie podlaskim i udajemy się do Grajewa, które może poszczycić się jedną z ciekawszych w regionie placówek muzealno-edukacyjnych czyli pierwszym w Polsce Muzeum Mleka. To zdecydowanie jeden z moich ulubionych muzealnych adresów w województwie. Miejsce nieduże, ale zorganizowane z pomysłem! Czyli tak, jak lubię. Zawsze Was namawiam na wizyty w muzeach regionu, niekoniecznie w tych najbardziej popularnych i nagradzanych, ponieważ te placówki bronią się same i zawsze odwiedzają je turyści i mieszkańcy. Tym mniejszym trzeba trochę pomóc, co też z chęcią robię. W Białymstoku bardzo lubię zaglądać do Muzeum Rzeźby Alfonsa Karnego i Muzeum na Węglowej, w Suwałkach koniecznie trzeba zajść do Muzeum im. Marii Konopnickiej, miłośnicy fotografii nie mogą zrezygnować z wizyty w Muzeum Fotografii Wiktora Wołkowa w Turośni Kościelnej. Z kolei w Muzeum Północno-Mazowieckim w Łomży obejrzymy genialną wystawę lamp naftowych, jedną z największych w Polsce! Do wpisu o Łomży wciąż się przymierzam, będzie na pewno, ale potrzebuję jeszcze trochę więcej zdjęć. Mam nadzieję, że wiosną uda się wypełnić luki i będę mogła napisać tutaj również o Łomży. Mogłabym tak wymieniać i wymieniać. Ale jedno jest pewne – lubię muzea, odwiedzam ich kilkadziesiąt rocznie i zazwyczaj wdaję się w rozmowy z muzealnikami. Jak coś mi się podoba, to chwalę, doceniam, wpisuję się do księgi. Wiem, że takie gesty cieszą, a im mniejsza instytucja, tym cieszą bardziej.

Muzeum Mleka w Grajewie, oficjalnie Centrum Tradycji Mleczarstwa – Muzeum Mleka w Grajewie, nie jest insiderską atrakcją znaną nielicznym. To popularna placówka, którą przemyślano od A do Z, łącznie ze stroną internetową. Umiejętnie przeplata elementy multimedialne ze zbiorami, których nie wolno dotykać :) Nie będą się tam nudzić dzieci, nie będą się nudzić i dorośli, którym zafundowano też nostalgiczny powrót do przeszłości w barze mlecznym. Zaczynamy od historii i kultury, dowiemy się, co o mleku mówiono i pisano już w starożytności. Później mamy szansę powrócić do przeszłości i wydoić krowę (muszę przyznać, że poradziłam sobie najgorzej z całej rodziny, w skuteczności i technice pokonało mnie moje własne Dziecko!). W barze mlecznym przeczytamy charakterystyczny jadłospis i obejrzymy fragmenty filmów i kronik filmowych (są trzy stanowiska ze słuchawkami). A następnie spojrzymy na proces produkcji mleka obecnie, będzie sporo wiadomości z zakresu chemii i fizyki. Można też zajrzeć do sali kinowej, gdzie w repertuarze przeplatają się filmy dla widzów dorosłych i dla tych najmłodszych (zabawne piosenki o mleku, naprawdę fajne!). I przez laboratorium dotrzemy do mleka i produktów mlecznych w naszych domach. Warto czytać i zapamiętywać informacje, gdyż na koniec mlecznej wyprawy czeka na nas test. Każdy, kto udzieli prawidłowych odpowiedzi na wszystkie pytania, dostaje kupon ze swoim imieniem i może odebrać upominek w kasie muzeum.

Na pewno wielu z Was jeździ przez Grajewo na Mazury albo do Rajgrodu. Zdecydowanie warto się tam zatrzymać i odwiedzić to wyjątkowe muzeum poświęcone mleku, tym bardziej, że nasz region mlekiem stoi! Wszystkie aktualne informacje znajdziecie na stronie internetowej muzeum lub na ich profilu na Facebooku. Można też pisać wiadomości – czytają i sprawnie odpisują.

A co my zrobiliśmy po wizycie w Muzeum Mleka? Skoczyliśmy za granicę, dziś już tylko województwa. W Ełku trafiliśmy na imprezę rowerową, przeszliśmy się po mieście, zjedliśmy obiad, zobaczyliśmy nowy dworzec PKP po przebudowie i zrobiło się ciemno :) Ze smutkiem stwierdziłam, że znika zabytkowy pruski bruk w Prostkach, ale pewnie mieszkańcy się ucieszą, że będzie ciszej. Ten bruk był zawsze namacalnym dowodem na to, że pokonaliśmy granicę. Jednak budynki nadal trwają i są niezaprzeczalnym świadkiem historii. Przy okazji przypomnę wpis poświęcony dwóm dobrym książkom o przekraczaniu granic.

Zdjęcia z Ełku, podobnie jak wszelkie inne zdjęcia z wyjazdów i z Warszawy, znajdziecie na Instagramie. Na blogu trzymam się granic województwa podlaskiego (z jednym jak do tej pory wyjątkiem, ale nazwa wsi takie odstępstwo chyba usprawiedliwia: Białystok w województwie lubelskim). Natomiast na Instagramie dzielę się zdjęciami i wrażeniami z podróży, głównie z Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, czyli z tych terenów, które lubię najbardziej :) Ale tylko od końca 2019 roku. Wcześniejszych wyjazdów nie uzupełniałam.

1 myśl w temacie “Centrum Tradycji Mleczarstwa – Muzeum Mleka w Grajewie

  1. baliustreon1998's awatar

    supreme! Famous Athlete Announces Retirement After Stellar Career 2025 stunning

    Polubione przez 1 osoba

Dodaj komentarz

search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close