a może dorożka?

W naszym nieturystycznym mieście dorożki nie miałyby raczej szans. Żadne odkrycie, prawda? :) Ale od czasu do czasu mogłyby jeździć, na przykład przy okazji jakichś imprez albo przynajmniej w jedną niedzielę w miesiącu … Marzenia? Pewnie tak, ale na pewno ładnie by wyglądały. Spójrzcie, jakiego charakteru nabiera nasza „starówka”, kiedy mknie po niej dorożka!

 

Dodaj komentarz

search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close