„Podlaska mozaika. Reportaże z raju – krainy błota i mgły” – Ewa Zwierzyńska

Nakładem wydawnictwa Paśny Buriat ukazała się niedawno kolejna książka poświęcona Podlasiu. Przeczytałam ją w dwa popołudnia, ale gdyby nie obowiązki zawodowe, pozwoliłabym sobie prawdopodobnie na jedną długą wyprawę na Podlasie. Podlasie „moje”, dobrze mi znane, ale częściej jednak Podlasie egzotyczne, ponieważ wielokrotnie czułam się zaskoczona. Tak – dobrze przeczytaliście! Opowieści o Podlasiu Ewy Zwierzyńskiej to […]

Czytaj dalej „Podlaska mozaika. Reportaże z raju – krainy błota i mgły” – Ewa Zwierzyńska

„Kruk. Czorny Woron Nie Śpi”

O tym, że jestem filmowym laikiem, już pisałam. Nic się w tej kwestii nie zmieniło – nadal nie mam abonamentu na żadnej platformie, nie znam współczesnych kultowych seriali, za to dość dobrze orientuję się na YouTube. Jest jednak jeden serial, obok którego nie potrafię przejść obojętnie, dlatego ponownie podzielę się z Wami moimi wrażeniami. Tym […]

Czytaj dalej „Kruk. Czorny Woron Nie Śpi”

„Podlasie zdrowo zakręcone” – Wojciech Koronkiewicz

Najnowsza książka Wojciecha Koronkiewicza to nie literatura przez wielkie „L” czy reportaż przez wielkie „R”. Przynajmniej tak się wydaje, chociaż napisanie tak lekkich opowiastek, wspomnień i przemyśleń okraszonych niejedną anegdotą wcale do łatwych zadań nie należy. A taka właśnie jest ta gruba księga z soczyście czerwoną okładką. To kopalnia wiedzy podanej w sposób lekki i […]

Czytaj dalej „Podlasie zdrowo zakręcone” – Wojciech Koronkiewicz

Jeleni Most

Jeleni Most, w przeciwieństwie do Królowego Mostu, nie jest nazwą miejscowości, chociaż idealnie pasowałby na przykład do puszczańskiej osady. Jeleni Most jest w rzeczywistości mostem, a jego nazwa jest bardzo obrazowa – na owym moście faktycznie są jelenie. Oczywiście wyrzeźbione, a nie prawdziwe. Gdzie go znaleźć? Na początek trochę historii. W latach 1916-1992 (wg niektórych […]

Czytaj dalej Jeleni Most

Hieronimowo

Do Hieronimowa pojechaliśmy w bardzo wietrzny dzień. Wielokrotnie widziałam zdjęcia ruin tamtejszego dworu, czytałam także o blokach-widmo, ale wrażenie, jakie Hieronimowo wywarło na mnie na żywo, nie da się porównać z żadnym innym. Nie użyję epitetów „magiczne”, „tajemnicze”, „romantyczne”. Hieronimowo jest przede wszystkim smutne. Początki osady powstałej na dobrach Chodkiewiczów nie zapowiadały takiego upadku. Nazwa […]

Czytaj dalej Hieronimowo