miśki i bociany

W sobotnie wczesne popołudnie wybraliśmy się na krótką przejażdżkę rowerową po mieście. Fajnie jest czasem pojeździć bez celu i spontanicznie trafić w jakieś miejsce. Dawno nie byłam w naszym mini zoo, dlatego z przyjemnością zajrzałam do niedźwiadków (oczywiście prowadząc rower!). W zoo akurat koszono trawę, więc Grześ i Jola nie były szczególnie zachwycone hałasem. Grześ […]

Czytaj dalej miśki i bociany