spacer po klawiaturze

W Łodzi jest Aleja Gwiazd, podobnie w Międzyzdrojach. Tej drugiej nie widziałam nigdy na żywo. W Toruniu są za to Katarzynki z podpisami sławnych torunian, Aleja Gmerków czy herby miast hanzeatyckich (niedawno byłam w Toruniu z wizytą, więc jestem na bieżąco, hehe). W Białymstoku można za to przespacerować się po klawiaturze fortepianu i napotkać po […]

Czytaj dalej spacer po klawiaturze

zmiksowany Rynek Kościuszki (2)

Nie da się nie robić zdjęć na Rynku. Niby takie same, a jednak za każdym razem inne :) Przyplątało się jeszcze jedno zdjęcie z Nocy Muzeów: To było moje ulubione kino. Piszę „było”, ponieważ spotkał je taki sam los jak wspomniane w poprzednim poście kino Pokój. Brak seansów lub seanse okazjonalne. A szkoda, bo samo […]

Czytaj dalej zmiksowany Rynek Kościuszki (2)

impresje z Lipowej

Ulica Lipowa jest najważniejszą ulicą w mieście, chociaż w ostatnich latach trochę „poszarzała”. Kostka brukowa nierówna, wiele lokali zmieniło właścicieli, niektóre kamienice aż proszą się o remont. Ale nie zmienia to faktu, że mam do niej sentyment. Wydaje mi się, że większość mieszkańców go ma :) Niedawno ukazały się w prasie plany przebudowy Lipowej (wizualizacje). […]

Czytaj dalej impresje z Lipowej

św. Roch góruje nad miastem

Kościół pod wezwaniem św. Rocha jest bez wątpienia jednym z symboli Białegostoku. Ażurową wieżę widać z wielu miejsc w mieście, zarówno za dnia, jak i w nocy (pięknie oświetlona), z pewnością dlatego, że kościół stoi na wzgórzu (jak wysokim? – proszę wejść po schodach od strony ulicy ks. Abramowicza :D). Myli się ten, który uważa, […]

Czytaj dalej św. Roch góruje nad miastem

absurdy i bzdety (2)

W tak zwanym międzyczasie nazbierało mi się już kilka zdjęć, które ciężko jest ogólnie zdefiniować, dlatego trafiają tutaj wspólnie pod powyższym tytułem. Spacerując po mieście napotyka się często jakieś dziwne twory lub śmieszne napisy, takie „niby nic”, ale jednak zawsze coś. Pomnik Słonecznego Stoku ;) Dla niewtajemniczonych – duże osiedle mieszkaniowe (jak widać z 1979 […]

Czytaj dalej absurdy i bzdety (2)